Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dżema. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dżema. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 marca 2012

Karr - everything changes




Hejka!!

Ten tydzień będzie ciężki, ale jakoś damy radę, nie? ;p
Mogę się pocieszyć smakowitym i kalorycznym piątkiem ^^
razem z koleżanką będziemy wcinały ciacha w jednej z najlepszej(według mojego uznania) kawiarni albo kafeterii, jak kto woli.
Tsa, weekend był krótszy o godz. -,- jak tak mogli??

A co teraz robię? 
Hm, historię, bo jutro nie będę miała czasu. Jak ktoś jest bardzo ciekawy, to może sb zajrzeć na cudowną stronkę:

Pod spodem zamieszczam zdjęcia, które chyba najbardziej kojarzą mi się z wiosną :)





Od kolejnych wpisów będę się raczej podpisywać swoim loginem(żegnaj, Dżemo!).

Dżema

środa, 21 marca 2012

NOT END YET ;//

Hła, hła! Tralalala
 Wreszcie wiosna, nie mogem siem nacieszyć ;pp
Ogólne podsumowanie dnia:
luźne lekcje, Wiolka przyniosła lakier do szkoły(turkusowy), więc mam wymalowane paznokcie?? xD
Tzn. miałam już różową bazę, to jeszcze wzorki się dodało *.*
Filip obok co chwilę "Posłuchaj, posłuchaj...", a ja zła, słuchać nie chciałam ;p
Na PO "przynudzanie", więc zrobiłam coś pożytecznego - lekcje z matmy.
ale tydz. się jeszcze nie skończył, a to źle, bo mam go dość, dość!!! ;<
Wiem, mam dzisiaj odbitki. Dziękuję.
A FiFi się dalej nie odzywa -.- tsa, bossko.


Dżema

niedziela, 12 lutego 2012

Zielono! :P

 Jakoś z tydzień temu kupiłam na jakimś stoisku tani lakier do paznokci koloru zielonego. Prezentuje się, jak widać niżej, nawet nieźle...tylko jeszcze trzeba sprawdzić, jak będzie się trzymał przez ten cały czas, nie? ;) Już kiedyś testowałam podobny produkt(firmy Safari) - niecałe 3 zł za buteleczkę, a naprawdę dobry. Pod spodem zielonka(firmy Classics):




Dżema

sobota, 4 lutego 2012

So fast and tasty

  Jestem przemęczona. Today - wypad po buty(na te mrozy!) i bluzkę z długim. 

  Kupiłam sobie jakieś tam łakocie, więc będę się zajadać "kaloriami" ;D. A właśnie, kalorie...ostatnio jak byłam w Mc'D-ie to przyjrzałam się temu ile hamburger z kurczakiem zawiera procent dziennego spożycia kalorii - ok. 20 % o.O i się dziwię, że tak łatwo się tyje od tych fast foodów. Przy mnie to nic, mój kolega wczoraj kupił sobie za to danie dla dwóch osób i wszystko zjadł -.- .
A ja nie mogę się doczekać wiosny, ponieważ wtedy znowu będzie sezon na rowery, "makflary" i frytki(oczywiście by F&Dż) ;P. Spotkajmy się przed parkiem w pierwszy cieplutki dzień wiosny o 17 ^^ haha. Oczywiście, to nie tak, że jestem przeciwna fast food'om, tylko trzeba mieć umiar ;)


,,I have been to Berlin"










Dżema

wtorek, 17 stycznia 2012

Before

Heej! :)

 Jeszcze przed spaniem chciałam coś napisać. A najgorsze jest to, że zapomniałam o czym chciałam tu wspomnieć. No dobra, damy radę. Już niektórym zaczęły się ferie, a na innych wkrótce przyjdzie czas. Mam nadzieję, że wszyscy wypoczniemy, ponieważ przed nami tygodnie nauki...chociaż można się pocieszyć długim weekendem majowym. Spróbowałam dzisiaj jakiejś kremowej kawy z nutą espresso i...chyba coś mi się tu nie podobało ;D następnym razem wezmę zwykłe latte mrożone i nie będę się bawić w takie "mocno kawowe" rzeczy. Jak widać - notka nudna, ale trzeba było dać znak życia, nie?
A tak w ogóle to dzisiaj trochę popadało u mnie śniegu, ulica wyglądała jak posypana cukrem pudrem...hihi...dobra, bo zaczynam być głodna, a jest naprawdę późno xD.

Herbata i pastele? Co o tym myślicie? :)

Pozdrawiam gorąco, 

Dżemuś

czwartek, 5 stycznia 2012

Te amo "zime"

 Witajcie! ^^'


 Właśnie siedzę nad chemią...tyle nauki na przyszły tydzień, więc postanowiłam, że zacznę już dziś. Dzień trochę męczący, zaraz idę spać. Byłam na drugim końcu miasta. Postanowiłam, że kupię naprawdę dobre, smaczne pieczywo. Przychodzę pod sklep, a tu kolejka na dworze, a w środku prawie wszystkie półki puste(było około godz. 15) o.O. Niedawno zjadłam kolację...ze smakiem ;) A chleb naprawdę pyszny.

 Niestety...w ten weekend nigdzie się nie ruszam -,-. Za dużo rzeczy do roboty, a w szczególności z historii(chyba nie ten profil i komuś się poprzewracało??).
 Po ente rozpoczęłam kolejną dietę i...trzymajcie się...mam zamiar jej przestrzegać przez dłuższy czas xD. Nie, nie mam zamiaru schudnąć 10 kg w ciągu miesiąca. Raczej wręcz przeciwnie, ale bez przesady.
Trzymajcie za mnie kciuci, zbliżają się wolne dni od szkoły i jest okazja. Wy także powinniście założyć sobie jakieś postanowienia ;)

 Trzymajcie się ciepło w tym "zimowym czasie"(bo nie wiem, co to za pora roku aktualnie -,-')

P.S.- nie uważacie, że Frugo jest już trochę...jakby tu ująć, niedobre? :P




Macie jakieś plany na ferie? ;D



Dżema

wtorek, 13 grudnia 2011

Dżemowy Łikend!!

Przebojowy weekend <3

 W piątek zostałam przymusowo zaciągnięta do muzem...muszę się pochwalić tym, że nic mi się nie stało, haha! Żart, nawet fajnie było. Szczególnie zainteresowała mnie wystawa sztuki współczesnej. Dalej rzecz jasna obiad(byłam tak głodna, że miałam ochotę nawet zjeść aparat fot. K., jednak dobrze, że tego nie zrobiłam, bo potem się przydał), kawa! Niee, nie było kawy. Obiecałam sobie po ostatnim incydencie, że kawy po 17 nie będę pić. I finałowo oczywiście rynek-kiermasz świąteczny! Naleśniki, kasztany, 1000 rodzajów waty cukrowej, bransoletki, wisiorki, oscypek, kiełbaska, grzaniec...i wiele, wiele więcej. Było wprost niesamowicie. Ale to jeszcze nie koniec. Aż prosiło się jeszcze o to, żeby zajrzeć do galerii. Potem już trzeba było zbierać się do domu.

 Zaczął się nowy dzień-od rana przygotowywałam się do kolejnego wyjścia. Byłam wreszcie na "Zmierzchu". Było super! No, koleżanka zasłaniała na widok krwi co chwilę oczy, przy czym ja napychałam się popcornem. Horror-to chyba jedyny horror, który mnie kompletnie nie rusza :P. A dalej to nic nowego-sklepy, sklepy, sklepy ^^



Tak cudownie spędziła weekend Dżema! *.*

poniedziałek, 7 listopada 2011

Sprint!

 Dziwnie, bo tak szybko...ale zbliża się koniec I semestru! Nie przejmuję się specjalnie ocenami, w końcu liceum ;)

 Dzisiaj klasa kontra nauczyciel od WOK-u oraz projekt. Mieliśmy wybrać obiekt kultury, sfotografować go i przedstawić. Kolegom jak zwykle "odwala", więc był to: asfalt, rzeka, zapora przeciwpowodziowa...z tym ostatnim świetny był komentarz - "przede wszystkim...yy...można piec tam kiełbaski i woda daje chłodek" xD
Fajną mam klasę, chociaż czasem niektórym jak widać "odbija".

 Oddawanie sprawdzianów z matmy. Pani: "klasówki poszły fatalnie, aż 5 osób dostało oceny niedostateczne, jest tylko jedna piątka, a tak to przeważają dwóje". Hmm...i cała lekcja zmarnowana na poprawę w zeszytach. Kartkówka ze wzorów skróconego mnożenie przełożona na czwartek! Jupi! Jednak są jakieś pozytywne strony.

 Na tym kończę dzisiejszą notkę. Uczcie się, uczcie. Już o sobie nie wspomnę ile mam na głowie. Bywajcie >.<''


Dżema

sobota, 29 października 2011

Jesienny płomień

 Ulice z dnia na dzień są coraz bardziej zapełnione pojazdami - nadchodzi wielkimi krokami święto ku czci zmarłych. Jedni jadą wcześniej, drudzy trochę później...chcą uniknąć tłoku. Innym zdarzają się wypadki na drogach i w tym dniu zmarłych przybywa. Jest to smutne. Brak rozsądku za kierownicą, wystarczy przeoczenie szczegółu...by się stało.
 Nastrój podkreśla szara, chłodna jesień. Wspominamy samotnie lub z rodziną, przyjaciółmi. Myślę, że to czas nie tylko dla zmarłych, ale i też dla żywych.

 Uważajcie na drogach, zapalcie znicze.





Dżema

piątek, 23 września 2011

Blond włosy na tle szarej jesieni



  Dawno nie pisałam. Pracy w szkole full. Cały czas w ruchu...teraz mamy weekend, ale co to za weekend skoro i tak nie do końca mogę wypocząć...

  "Blondwłosa dziewczyna jeszcze kilka minut przed ósmą wysiadła z autobusu i zaczęła kierować się w stronę szkoły. Miasto wybudza się ze snu, dookoła ludzie pędzący do pracy. Czujesz zapach świeżych bułeczek. Jednak zaraz się budzisz z myślą, że nie możesz się spóźnić. Rośnie adrenalina. Sama nie wiesz, kiedy twoje nogi same zaczynają przyspieszać w ruchu. Jesteś na miejscu, ledwo dyszysz. Tak właśnie dziewczyna zaczęła piękny, "powszedni" poranek. Nie myśli o weekendzie, bo wypadnie całkowicie z tego rytmu, który sobie wyrobiła ciężką pracą.
 Ona już dotarła i już poczyna wyjmować zeszyt. Do nauki."
KaRa

środa, 31 sierpnia 2011

Musimy pozwolić im odejść...

Tak, trzeba się z tym niestety pogodzić.
Wakacje mamy już za sobą.
To smutne, ale starajmy się myśleć pozytywnie...


Ja tak krótko.

Jutro rozpoczęcie roku szkolnego. 
FiFi pozna nowych ludzi, ja również.
Mam nadzieję, że jakieś fajne siedzonko mi się trafi? ;)


Na razie blogowicze, idę przymierzyć strój, który będę miała jutro na sobie!!
Jakieś odczucia przed nowym początkiem? 


Bye :]
Dżema <33

sobota, 30 lipca 2011

Zmieniam coś i się

  CZEŚĆ, dzisiaj już nie wytrzymałam i musiałam przemeblować swój pokój!
Między innymi zamieniłam szafę z łóżkiem, ale już czuję jakbym nie była u siebie.

Tak samo jest w życiu. Nasza spokojna sympatia przekłuje sobie uszy lub zetnie włosy. Niby tak niewiele się zmieniło w wyglądzie, ale jednak widzimy teraz przed sobą innego człowieka.  Powoli się od niego oddalamy, ponieważ trudno nam go zaakceptować. Jednak kiedy wszystko powraca do ładu, to nie zawsze wracamy...

Dzisiaj znowu troszeczkę kropi. Chciałam wyjść na rower z koleżanką, ale już rano stwierdziłyśmy, że to nie ma sensu. Tia.

Jutro piękna niedziela. Kościół. Inna koleżanka odjeżdża...

FiFi&Dżema lubią to!

  I jeszcze ,,coś". Zakupy Waszą pasją? Potrzebujecie może tanich i eleganckich okularów przeciwsłonecznych nie tylko na to lato, ale i również na inne wspaniałe okazje?
Polecam wybrać się do Stradivariusa! Ostatnie dni MEGAobniżek!
Ja upolowałam okulary koloru niebieskiego, a do tego dostałam śliczne w kratkę z kokardką etui i ściereczkę do nich.
Uważam, że się opłaca. Przecenione z 49, 90 zł na 19, 90 !
Pod spodem zdjęcie:
Podobają się okularki? Nie tylko takie w promocji!
Lecieć na zakupy, hunterki! ^^

piątek, 22 lipca 2011

,,Moje ja"


Bądźmy modni we własnym stylu.

Na komendę ,,kratka modna", nie wyciskajmy z portfela ostatnich oszczędności.

Bądźmy aktywni i próbujmy uwolnić to, co się kryje w nas.

Każdy ma swoją własną wyobraźnię i strój jest jej odzwierciedleniem.


Bluzka - Kappahl
Spodnie - Stradivarius
Wisorek - Pull&Bear
Bransoletka - H&M
Torebka - H&M







Koniecznie napiszcie w komentarzach, jak się Wam podoba stylizacja mojego autorstwa! ;)

środa, 22 czerwca 2011

THE END OF ENDS?!

tutaj jest mały kotek Dżemy ->



Oh, wreszcie te upragnione wakacje...wszyscy się doczekaliśmy tego dnia. 22 czerwca, dniem radości i szczęścia. Ci, którzy otrzymali świadectwa z wyróżnieniem, na pewno powinni być z siebie dumni, jak i Ci którzy ich jeszcze nie otrzymali. No cóż, mówi się: ,,Będę miał szansę za rok". Ale najlepiej dotrzymywać składanych obietnic...w szczególności składanych rodzicom i sobie. Chociaż z FiFi być może nie będziemy uczęszczać do tej samej klasy, to i tak z pewnością nadal będzie nas łączył ten blog.
Nadal będziemy komentować i obmawiać.
Nadal będziemy okrutne i bezczelne.
Nadal będziemy posługiwać się frazesami.
Nadal nie będziemy się słuchać.
To nasze motto. Czyli będziemy Dalej RAZEM :))

I nie ma żadnego The End of Ends...jakby co xD

wtorek, 10 maja 2011

Good Morning!!

Fajnie zaczęłam dzisiaj dzień! Oczywiście nie mogło się obejść bez tego, żebym zaspała...nie, nie, nie. Na pierwszej lekcji(niby na dobry początek dnia) mieliśmy wf. Co robiliśmy? Graliśmy w kosza, czyli nic specjalnego. Chociaż to lepsze od biegów, po których ostatnio miałam ostre zakwasy(nie polecam!!). Jutro na szczęście się wyśpię, tak jak reszta klasy.
A teraz tak sobie pomyślałam...ogólnie jestem szczupła, ale często jem. Uświadomiła mi to FiFi(nie powiedziała tego złośliwie, chociaż...).

I dzisiaj był wieeelki dzień Klausa! Ooo tak! Chociaż jak by to zobaczył, to nie wiem co by z nami było...ale miejmy nadzieję, że nie...

To koniec notki. Dobranoc blogowiczom! :)

Zaangażowana ema

sobota, 23 kwietnia 2011

WIELKANOC!


FiFi spędza święta w domu, natomiast Dżema wyjeżdża daleko do babci. Chlebek, pomalowane jajka, itd. - już dzisiaj wszystko przygotowane do kościoła. Wiosenna pogoda nam sprzyja. Czekamy na jutrzejszy dzień. Podczas śniadania zasiądziemy do stołów i wspólnie zjemy posiłek. Czy Wielkanoc nie jest naprawdę czymś niezwykłym? Wiadomo, że co roku przeżywamy to samo. Ale każde takie święto jest przeżywane inaczej i ma swoją magię, która wprowadza nas w niezwykły nastrój. Mam nadzieję, że jesteście już na pewno po wiosennych porządkach? Jeśli się jeszcze nie obudziliście, to bierzcie szybko miotłę i do pracy :)


Wesołego jajka życzą
FiFi&Dżema

piątek, 25 lutego 2011

Czy jesteśmy w stanie pomóc...?



Czasami nie trzeba aż tak bardzo się wysilać, żeby zrobić coś dobrego.
Zapraszamy do codziennego klikania na brzuszek pajacyka! W ten sposób zrobimy dobry uczynek - nakarmimy jedno głodne dziecko. Dlatego już dzisiaj odwiedź stronę: www.pajacyk.pl





czwartek, 3 lutego 2011

Trochę o nas


FiFi&Dżema. A co to? Raczej kto to.

FiFi.
Podam w skrócie. Inteligentna, wybuchowa dziewczyna. Jej ulubionym zespołem jest Muse.

Dżema.
Lubi uczyć się języków obcych i przebywać w gronie przyjaciół. Dużo rysuje.

Chodzimy razem do jednej klasy. Nie przepadamy za szkołą, ale nie wagarujemy. Wagarowanie jest złe! Uwielbiamy spędzać czas przy komputerze. I siedzimy tak długo dopóki rodzice nie użyją siły...

Zadawajcie pytania! xD

niedziela, 16 stycznia 2011

Ostatni dzień tygodnia.


Zaczynamy niedzielę!

09:30 - słyszę budzik i zrywam się z łóżka.
10:00 - lecę na śniadanie i przy okazji oglądam telewizję
10:30 - śniadanie skończone, lecę po laptopa, aby dodać nowy wpis

Tak dzisiaj wyglądał u mnie wyjątkowy poranek. Do tego byłam w dobrym humorze.

Moje dzisiejsze śniadanie:
- dwie kromki chleba (ok. 50g)
- dwa plastry sera
- dwa kubki mleka

Nie zaszalałam z ilością jedzenia, ale wyraźnie zaznaczyłam, że dzisiejszy poranek był wyjątkiem.

Dżema