wtorek, 6 września 2011

Waking up every mornig join the happy day ",

Witam :D

Teraz oficjalnie mogę już powiedzieć, że pisze do Was licealistka.  Jestem w nowej szkole i mam nową klasę... powiem Wam, że nie sądzę, abym się z nimi dogadała. Większość dziewczyn to plastiki i głupie hamówy. Z dwiema jestem już na ścieżce wojennej, żeby było ciekawiej -_-' Faceci... tia. Zachowują się jak dzieci, a żaden nie jest choć trochę atrakcyjny. No litości ! Powiem Wam jeszcze, żeby nie było już tak strasznie, że kilka osób jest całkiem okeey. W każdym razie kontaktują ;)
Pani od matmy się mnie uczepiła jak rzep psiego ogona i ni rusz, aby się ode mnie odczepiła. Mówi, że podoba się jej mój numer w dzienniku ( 15 ), ale ja wiem, że ona po prostu coś do mnie ma. W każdym razie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. No to ja pozdrawiam moją nauczycielkę, której imienia nie pamiętam i moją artystyczną klasę.

TY DŻEMA TEŻ DAJ TAM CZADU !
A jak Wam idą te pierwsze dni ?

Teraz taka optymistyczna piosenka na koniec ;)


środa, 31 sierpnia 2011

Musimy pozwolić im odejść...

Tak, trzeba się z tym niestety pogodzić.
Wakacje mamy już za sobą.
To smutne, ale starajmy się myśleć pozytywnie...


Ja tak krótko.

Jutro rozpoczęcie roku szkolnego. 
FiFi pozna nowych ludzi, ja również.
Mam nadzieję, że jakieś fajne siedzonko mi się trafi? ;)


Na razie blogowicze, idę przymierzyć strój, który będę miała jutro na sobie!!
Jakieś odczucia przed nowym początkiem? 


Bye :]
Dżema <33

sobota, 20 sierpnia 2011

The memories, I hope they'll never fade...

I tak kolejne wakacje pomału brną ku końcowi...

Nie wiem czy mam to przyjąć z ulgą czy mam też płakać.
Te wakacje z pewnością do najbardziej udanych nie należą,
jednakowoż myśl o powrocie do szkoły nie jest pocieszająca.
Ha, nawet trochę przerażająca. W końcu to już liceum, a każdy wie, że to dżungla.
Nie lubię nowych sytuacji i zmian. Odnajdywanie się w nowym środowisku,
 a raczej dopasowywanie sie do wytyczonych tam norm najzwyczajniej :
Nie jest dla mnie.
Jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach ? I jakie są wasze nastroje na ten rok ?

Ale teraz może z innej beczki. 
W końcu jeszcze troche upragnionych dni swobody Nam pozostało.
W skrócie powiem Wam co się wydarzyło w tym tygodniu...
Dużo tego nie ma.
Głównie siedziałam na necie i nic nie robiłam. Kilka razy wyszłam pooddychać "świeżym" powietrzem,
wybrałam się na małe zakupy. Nabyłam nowy blok rysunkowy i fantastyczne ołówki.
Jak na razie jedna strona nabiera już jakiś kształt ;)
A wczoraj z nudów wybrałam sie do empiku po nową książkę.
Potrzebowałam czegoś lekkiego. Wybór padł na 'Czerwień rubinu".
Dziś po skończeniu stwierdzam, że książka jak na ten typ jest całkiem przyjazna.
Kroczymy ulicami Londynu w czasach krynolin i dość ubogiej higieny, w latach tuż przed wojną itp.
Fajna książka fantasy z nutką romansu dla młodzieży płci pięknej jak mniemam ;) Przy okazji troszeczkę historii !
Ocena :
9/10  (jak na ten gatunek)

Jakie są Wasze sposoby na wakacyjna nudę ? I jakie WY książki polecacie ?


Wasza FiFi <3

Coś w stylu wakacyjnym ...

środa, 10 sierpnia 2011

I think it's gonna rain...

HEY :)

Na dworze szaro, buro...myślę, że będzie padać. Dżema wyjechała na zasłużone wakacje nad morze i w tym czasie to ja postaram się tutaj coś pisać, choć jeszcze sama nie wiem co. Może zwrócę się do poprzedniego posta mojej koleżanki ? Konkretnie chodzi ooo...ZAKUPY ! Sądzę, że prawie każda dziewczyna je uwielbia. Czyż nie ? Ostatnio wraz z Dżemą założyłyśmy bloga o modzie, na którym to dodajemy outfity...no, a przynajmniej będziemy dodawać. Jak na razie jest tam kilka postów, a  w nich min. porady na temat butów oraz fajne ciuchy za nie wielkie pieniądze. Sądzę, że warto czasem coś takiego poprzeglądać i dowiedzieć się gdzie, i kiedy dostać super ubrania, a także jak je dobierać. Powiem Wam w sekrecie, że potrafimy dobierać fajne stylizacje ;) A ponieważ każda z Nas ma inny styl to na blogu będzie coś dla każdego. 
JA - Glam Rock, Vintage, Chic, Grunge, Retro
ONA - Miejski, Casual, Chic, Street, Paris, lekki Folk
To wszystko z nutą BOHO, SKATE itp.
WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ZAPRASZAM NA BLOGA
(klik)

sobota, 30 lipca 2011

Zmieniam coś i się

  CZEŚĆ, dzisiaj już nie wytrzymałam i musiałam przemeblować swój pokój!
Między innymi zamieniłam szafę z łóżkiem, ale już czuję jakbym nie była u siebie.

Tak samo jest w życiu. Nasza spokojna sympatia przekłuje sobie uszy lub zetnie włosy. Niby tak niewiele się zmieniło w wyglądzie, ale jednak widzimy teraz przed sobą innego człowieka.  Powoli się od niego oddalamy, ponieważ trudno nam go zaakceptować. Jednak kiedy wszystko powraca do ładu, to nie zawsze wracamy...

Dzisiaj znowu troszeczkę kropi. Chciałam wyjść na rower z koleżanką, ale już rano stwierdziłyśmy, że to nie ma sensu. Tia.

Jutro piękna niedziela. Kościół. Inna koleżanka odjeżdża...

FiFi&Dżema lubią to!

  I jeszcze ,,coś". Zakupy Waszą pasją? Potrzebujecie może tanich i eleganckich okularów przeciwsłonecznych nie tylko na to lato, ale i również na inne wspaniałe okazje?
Polecam wybrać się do Stradivariusa! Ostatnie dni MEGAobniżek!
Ja upolowałam okulary koloru niebieskiego, a do tego dostałam śliczne w kratkę z kokardką etui i ściereczkę do nich.
Uważam, że się opłaca. Przecenione z 49, 90 zł na 19, 90 !
Pod spodem zdjęcie:
Podobają się okularki? Nie tylko takie w promocji!
Lecieć na zakupy, hunterki! ^^

piątek, 22 lipca 2011

,,Moje ja"


Bądźmy modni we własnym stylu.

Na komendę ,,kratka modna", nie wyciskajmy z portfela ostatnich oszczędności.

Bądźmy aktywni i próbujmy uwolnić to, co się kryje w nas.

Każdy ma swoją własną wyobraźnię i strój jest jej odzwierciedleniem.


Bluzka - Kappahl
Spodnie - Stradivarius
Wisorek - Pull&Bear
Bransoletka - H&M
Torebka - H&M







Koniecznie napiszcie w komentarzach, jak się Wam podoba stylizacja mojego autorstwa! ;)

czwartek, 21 lipca 2011

Kap, kap, kap



Leje, a ja siedzę w domu. FiFi wyjechała.
U niej chyba też leje. No cóż, nic nie poradzimy na taką paskudną pogodę...

A tak poza tym smutnym tematem, chciałam bardzo zachęcić do przeczytania książki, pt. ,,Sekret".
Czujesz, że życie nie ma sensu? Frasujesz się tym, że nigdy nie znajdziesz tego jedynego albo, że marzenia to jeden wielki kit? Albo masz jakieś inne zmartwienia dotyczące życia codziennego?
Właśnie ta książka ma w sobie ogień pozytywizmu, który rozgrzewa nasze serca i umysły na tyle, że ponownie potrafimy się cieszyć, nawet z małych drobiazgów.
To ,,Sekret" skrywa tajemnicę naszego świata, prawa grawitacji.

Ja osobiście muszę przyznać, że lektura mnie zaskoczyła, ponieważ myślałam sobie ,,A co tam, jakieś znowu bztedy drukują i próbują zrobić wielką furorę reklamą..". Ale jednak postanowiłam się upewnić, czy mam rację. Wylosowałam sobie pewną stronę. Trafiłam na sekret o czasie i mnie aż zatkało. Oprócz tego, że rzeczywiście po przeczytaniu choćby jednego zdania coś się u mnie zmieniło, to jeszcze czułam, że muszę poznać cały ten sekret. Może mam zupełnie inne nastawienie co do świata? Ta książka jest jak lek na życie...

Wkrótce również pojawiła się ekranizacja tej oto książki. Zapraszam jednak najpierw do sięgnięcia po książkę. Miłego czytania i pogłębiania swojej wiedzy o ,,Sekrecie"... ;)